Bogusław Bakuła. Wiwisekcja czy terapia?

Spis treści numeru 2/2026

Wiwisekcja czy terapia?

Węgierski dramat rozrachunkowy

(…)

Spotkanie to historia kobiety o imieniu Maria, nękanej i torturowanej przez agentów władzy, a jednocześnie uwikłanej w zaskakującą miłość do mężczyzny, który okazał się agentem służby bezpieczeństwa. Maria, niegdyś węgierska hrabianka, która wyszła za mąż za bogatego Żyda, była po wojnie szykanowana przez system komunistyczny. Zmuszono ją do życia w skrajnej nędzy, konfiskując cały jej majątek i wielokrotnie skazując na więzienie. Po tych przejściach, a także za sprawą tortur, którym ją poddawano i których przyczyny nigdy nie poznała, fizycznie jest już tylko wrakiem człowieka. Do tego znajduje się w martwym punkcie swojego życia, codziennie zagrożona z powodu prześladowań i niechęci ze strony niektórych członków społeczeństwa. Spotkanie z młodym mężczyzną przypominającym agenta władzy, który niegdyś odegrał w jej życiu dwuznaczną rolę prześladowcy i uczuciowego wybranka, wywołuje u kobiety wiele wspomnień i skłania ją do podjęcia prób zrozumienia niedawnej przeszłości. Maria jest pogodzona z losem, który uczynił ją ofiarą zła przejawiającego się w historii i obiektem komunistycznej nienawiści. Okrutnie doświadczona, cierpi na obsesję i uważa, że jest nieustannie śledzona i podsłuchiwana: Zawsze się ktoś kręci pod drzwiami. Zaglądają w okno. Nawet przez minutę nie mogę czuć się sama. Nie mam ani chwili spokoju. Nie zobaczyłby pan, czy stoi ktoś za drzwiami? Podsłuchują1.

Jak wyglądała historia jej niezwykłej miłości? Po uwolnieniu z więzienia dawna arystokratka zatrudniła się w łaźni. By choć nocą korzystać z łóżka w jakiejś spelunce, musiała płacić pół pensji. Była w zasadzie bezdomna. Przesiadywała więc w cukierni, a spacerując po mieście, spotykała się, mimowolnie i milcząco, z mężczyzną, którego z czasem zaczęła traktować jak zakochana kobieta. Mężczyzna okazał się śledzącym ją agentem władzy. Po kolejnym aresztowaniu Marii i zadanych jej torturach, zdemaskowany przez nią, strzelił sobie w usta. Opowiedziawszy to wszystko młodemu mężczyźnie, który wyglądem przypomina okrutnego kochanka, kobieta wypija wino z trucizną. Ta pełna fantasmagorii, sennych widzeń i brutalnych reminiscencji historia mówiąca o losach węgierskiego społeczeństwa – a przynajmniej tej jego części, która doznała najwięcej upokorzeń ze strony komunistycznego systemu – pozostaje otwartą raną nie tylko na scenie. Z okruchów indywidualnego losu wyłania się okrutna przeszłość, o której mało kto lubi słuchać. Nieprzypadkowo młody rozmówca Marii – alter ego ukochanego, może wymyślony wspólny syn, a w każdym razie jakiś przedstawiciel nowego pokolenia – nie chce tej historii poznawać. Młodzieniec protestuje, gdyż brutalność opowieści przerasta jego możliwości percepcyjne. Pogłębia jego traumy i otwiera drzwi depresji. Spotkanie to rachunek wystawiony również tym, którzy jakoby nic dotąd nie słyszeli, nic nie wiedzieli i nic nie uczynili, by straszliwa historia tak wielu ludzi mogła kiedyś przemówić.

(…)

  1. P. Nádas: Spotkanie. Tłum. J. Snopek (w:) Współczesny dramat węgierski. Antologia. Wybór P. Pászt. Kraków 2003, s. 43. ↩︎

Całość w wydaniu papierowym i na www.nexto.pl albo www.e-kiosk.pl

Wpłać dowolną kwotę na działalność statutową.
"Akcent" jest czasopismem niezależnym. Wschodnia Fundacja Kultury -
współwydawca "Akcentu" utrzymuje się z ograniczonych dotacji
na projekty oraz dobrowolnych wpłat.
Więcej informacji w zakładce WFK Akcent.

Przejdź do treści