Ostatni ułamek
W naszym języku gaza brzmi jak gaz
w rzeczy samej nie chodzi
o lingwistyczną zabawę
nigdy nie byłem w Strefie Gazy
ale wiem że umiera tam język
Ciekawa fraza niektórzy lubią poezję
po Auschwitz miało już nie być poezji
po Auschwitz miało już nie być Auschwitz
potrzebne metafory szybkiego reagowania
terroryści porwali z kibucu mojego przyjaciela
nie zdążyłem pożegnać Alexa wierszem
niektórzy lubią zadawać śmierć
niektórzy czekają aż cały naród umrze z głodu
niektórzy już planują uciechy riwiery
na ziemi cierpienia Palestyńczyków i Żydów
Poezja ma kłopot z niektórymi ludźmi
źle przeżywa rozwiązanie raz na zawsze
podnosi się bodaj na chwilę
gdy bierze na siebie
błaganie kobiety wyciągającej miskę
po kilka łyżek kaszy dla dzieci
w ostatnim ułamku nadziei żyje jeszcze poezja
Dzień i noc
Ruskie drony zestrzelono koło Lublina.
Nic o tym jeszcze nie wiedziałem,
wertowałem książki sprzed pół wieku
i zamiast eseju robiłem przypisy
zdziwiony, że z taką pasją filozof
toczył spór: godność czy współczucie?
Tej nocy przyśnił mi się Walerian Łukasiński,
a właściwie jacyś mądrzy ludzie,
którzy przy stołach ustawionych w czworobok
dyskutowali o doświadczeniach granicznych.
Ktoś wymienił jego imię i nazwisko.
I tak się obudziłem pewny,
że muszę napisać o nim nowy wiersz
lub dokończyć tamten, co nie wyszedł mi w młodości.
I koniecznie zadedykować go Andrzejowi Poczobutowi.
Więcej wierszy w wydaniu papierowym i na www.nexto.pl albo www.e-kiosk.pl

