Marek Kusiba – dziennikarz i poeta
(…)
Jako poeta Marek Kusiba z głębokim namysłem diagnozuje swoją sytuację egzystencjalną. Los sprawił, że w znaczącej, a może nawet zasadniczej części kształtuje ją życie poza krajem urodzenia, choć jednocześnie w wymiarze mentalnym – a od czasu do czasu i fizycznym – poeta przebywa także w Polsce. To unikalne doznanie, ważne dla niego samego i dla jego twórczości, ulegało fluktuacjom dyktowanym polityczną przebudową świata. Kusiba jest częścią ostatniej znaczącej, tzw. solidarnościowej, fali XX-wiecznej emigracji, ale nim zdołał oswoić tę nową rzeczywistość, całkowicie straciły na aktualności powody jego trwałego wyjazdu za granicę. Los emigranta – a może trafniej w obecnej chwili powiedzieć migranta czy Polaka poza Polską – nabrał zupełnie innych wymiarów. Mimo niemniejszej złożoności i skomplikowania sytuacji opuszczenie kraju stało się indywidualną decyzją jednostki – może co najwyżej podejmowaną po konsultacjach w kręgu najbliższej rodziny. Z egzystencjalnego punktu widzenia życie w innym kraju i kulturze ma wiele dobrych, a może nawet pożądanych aspektów: tworzą się nowe relacje, pojawiają nowe możliwości, coraz mocniej wrasta się w oswojone już otoczenie, zyskuje się okazję do wzbogacenia duchowego. Emigracja przynosi radykalną zmianę i jeżeli traktujemy ją racjonalnie, to mimo np. poczucia obcości, frustracji, trudności komunikacyjnych i adaptacyjnych dostarcza wielu pozytywów, otwiera nieznane wcześniej perspektywy, pozwala wejść w rolę obywatela świata, a nie tylko Polaka za granicą. Świadomy tego wszystkiego emigrant może więc stać się pośrednikiem między kulturami i językami, może prowadzić swoistą dyplomację kulturową, chociażby wykorzystując jako narzędzie porozumienia literaturę.
(…)
Marek Kusiba jest dziennikarzem – taka myśl nasuwa się jako pierwsza w odniesieniu do jego dorobku twórczego. Wyraźnie potwierdza to także on sam, gdy we wspomnieniach pisze: „zawsze chciałem być dziennikarzem”1, a w jednej z rozmów, deklaruje: wyboru tego zawodu dokonałem całe 50 lat temu, gdy miałem 17 lat! Na pytanie mojej polonistki z krośnieńskiego liceum, pani Heleny Kasprzykowej, o wymarzony zawód odpowiedziałem wtedy bez wahania: dziennikarstwo. Po prostu od zawsze wiedziałem, co chcę w życiu robić2.
Kusiba akcentuje też wagę brzemiennego dla jego przyszłości roku 1969, kiedy podjął studia polonistyczne na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej i bardzo szybko trafił do Radia Akademickiego, ale też nawiązał współpracę ze studenckim dodatkiem do „Kuriera Lubelskiego” ukazującym się pod tytułem „Konfrontacje” i zaczął pisywać do krakowskiego „Studenta”. Dziennikarstwo naznaczyło jego losy na zawsze. W jednym z felietonów z cyklu Żabką przez Atlantyk, opublikowanym w 2009 roku, podkreśla, że bycie dziennikarzem („mediotą”, jak określa prześmiewczo swoje powołanie) zawsze było dla niego ważne, choć z czasem przynosiło też zawody, szczególnie gdy wyrzucano go z redakcji. Nieco patetycznie wyznaje, że został dziennikarzem z potrzeby poznawania innych światów i ludów, nie tylko prawdy3. A kiedy trafił do Kanady, „z reportera na delegacji” stał się „reporterem na emigracji”4. Po latach skomentuje to wszystko w następujący sposób: od samego początku czułem się w tej roli dobrze i wygodnie. Z kolei w jednej z rozmów nie tylko nazywa siebie „zawodowym dziennikarzem”, ale i deklaruje: Uważam, że taka praca to jest powołanie, pewna misja, którą się wykonuje najlepiej, jak potrafi5.
(…)
- M. Kusiba: UMCS, czyli Uniwersytet Miłości, Czułości i Szczęścia. Glosarium. https://www.umcs.pl/pl/absolwenci-filologii-polskiej-oraz-e-edytorstwa-i-technik-redakcyjnych,21522,marek-kusiba,114786.chtm (dostęp: 12.02.2026). ↩︎
- „Przeszkadzało mi jedno, że nie było żadnego przymusu...” Z Markiem Kusibą rozmawia Jolanta Sztachelska (w:) Białostockie „Kontrasty”. Szkice i materiały. Pod red. M. Roszczynialskiej i K. Sawickiej-Mierzyńskiej. Białystok 2018, s. 313. ↩︎
- M. Kusiba: Kusibaba i króliczki [Felieton z cyklu Żabką przez Atlantyk] (w:) tegoż: Podręcznik do kobiet. 100 felietonów (niemal) feministycznych. Lublin-Toronto 2011, s. 305. ↩︎
- Tamże. ↩︎
- Polska od Karpat po Kordyliery. Z Markiem Kusibą rozmawia Jan Wolski (w:) J. Wolski: Mieszkać za granicą. Pisać po polsku. Rzeszów 2021, s. 469. ↩︎
Całość w wydaniu papierowym i na www.nexto.pl albo www.e-kiosk.pl

