Krzysztof Wróbel. Wiersze

Tylko online

***
trawy
pasą się
szeregiem

 
***
motyle w trawach –
bladozielone listki –
konar jabłoni

 
***
róża w ogrodzie
powoli
wyjmuje kolce

 
***
węgierki w kwiecie – drgania zamieci –
klęska i słodycz dla wszystkich zmysłów

 
***
skulił się ślimak
gdy miałem obok niego
postawić stopę

 
***
poza ramy obrazu
wychodzą konwalie
i niedosłyszalnie dźwięczą

 
***
żółtawe pręgi
w płynnych otwartych brązach –
odloty lilii

 
***
zieleń i karmin ku górze w klinach
gruba dokoła gęstość bordo –
miejsce gdzie trzmiele milczą chwile –
gdzie płacht ceglastych cichy wieczór

 
***
wierzba unosi rzekę
pory roku
herbatę na stole

 
***
koła w strumyku –
rechoczą żaby –
zostawił Wielki Wóz

 
***
twardy sen
długi lot pszczoły
w promieniach bursztynu

 
***
świetliki na ramionach
we włosach –
mleczna droga tej nocy

 
***
skrzydła lata są przezroczyste
szmery pragnienia w stronach gaju
dostojna płeć kielichów dzbanów
dojrzałe słońce ustały czas

 
***
na skórze szosy resztka gałganka
materia szara igiełki blade
jak cię ominąć jeżyku można
i twoją bajkę puścić w niepamięć

 
***
mrówka z papierówki w dłoni leci
dziesiątki więcej swoich kilometrów
w dół i nic jej poszła dalej

 
***
w księżycu pozostały
pióra dzikich gęsi

 
***
nogi dwóch słupów
minuta przed dziesiątą –
brama jest wszędzie

 
***
nad rybą i wodorostem
na różanych palcach
nici babiego lata

 
***
wstydliwa czerwień –
głóg w zwiewnej sukience –
dumają trznadle

 
***
na dużym kołku
powraca późne lato –
postoje ważki

 
***
w trawie przypadkiem nadeptany
twardy włoski orzech – pobieram ćwiartkę –
podatek od wron

 
***
z daleka widoczne jasnożółte jabłka
jedyny strój gałęzi i pnia – latarnia –
grota mórz – nieznane ciepło listopada

 
***
zamiast liści gniazdo
w miejscu ptaka pustka –
nie za wysoko echo powtarza:
przebywam w ciepłych krajach

 
***
gdzie stał pierwiosnków wazon
gdzie schodzi się żywopłot
zapłonął w kępie grzybów
grudniowy żal po brzozie

 
***
po próbach tańców
figur na lodzie
jest wreszcie widniej –
przetarty asfalt

 
***
przez cały dzień
uważny biały oddech
jest kwiatem wiśni

Font Resize
Contrast