Joanna Lewandowska. Wiersze

Spis treści numeru 3/2010

dotknięcie

oto jest słowo które rozcina ciało
jak papier
oto kartka którą można owinąć
kamień

oto studnia w której nie zasypia
echo
w której licho
nie śpi

można spać licho
lub odbijać się echem o ściany
studni można być kamieniem
tworzyć kręgi
wodę

rozlać na kartkach
można poruszyć oddechem
i można wstrzymać
oddech

kaligrafia

linie zbiegają się i rozbiegają
jak mrówki albo wijące strużyny
kaskady. raz po raz zahaczałam
stopą o pozostawiony
kamyk

każdy z nich kładłam pod język
aż do chwili kiedy
stawał się zbyt ciepły – wtedy na dłoń

wypluwałam jako otoczak

jak trudne są dróżki kaligrafii
może wiedzieć ten który połyka
kamienne mury
może wiedzieć ten
który uczy mnie kreślić piaski

Więcej opowiadań w tradycyjnym wydaniu „Akcentu”.

Font Resize
Contrast