Wacław Oszajca. Wiersze

Spis treści numeru 3/2019

RIP

w marcu znowu
zakwitną przebiśniegi
ciemierniki i ranniki
nawet jeśli zasypie je śnieg
przetrwają do kwietnia
potem irysy bzy jaśminy itd.
pięknie ale ileż razy
można zachwycać się tym samym
nie
nie zniewalają mnie
orle perci a nawet montblanki
za stary jestem żeby palce ranić
ostrzem grani
w samolocie mam je pod siedzeniem
nudno ale jakoś przyjemnie
czyżby RIP
to nie tylko pobożne życzenie

 

wiosenne smutki

miesiąc temu wyrzuciłem
z budek lęgowych
zeszłoroczne gniazda
na osiem budek
sześć było zasiedlonych
pięć przez szpaki
jedna przez sikorki

dzisiaj zauważyłem siedem szpaków

przekwitające przebiśniegi
i przekwitłe ranniki
żegnają się z nami na rok
a może na dłużej
nieskończenie dłużej
a może nie żegnają się wcale
jak szpaki
kwiaty też mają swoje ciepłe kraje

Więcej wierszy w wydaniu tradycyjnym „Akcentu”.

Font Resize
Contrast